piątek, 20 czerwca 2014

# WHAT'S UP! 21-22/06






WHAT'S UP! - kolejne propozycje na ciekawe spędzenie weekendu. 



1. GENEWA / Pałac Narodów Zjednoczonych ONZ / wystawa 

02-23/06/2014

Coś dla koneserów sztuki. W tym miesiącu w galerii głównej Pałacu Narodów Zjednoczonych ONZ w Genewie prezentowana jest wystawa ukazująca artystyczny dorobek klasyka polskiego designu - Lubomira Tomaszewskiego. 
Poza wzornictwem artysta działa także w innych dziedzinach sztuki - rzeźbie i unikatowym malarstwie tworzonym przy pomocy ognia i dymu. W Genewie zobaczyć można ponad 100 prac artysty - jedną z nich jest rzeźba "Lot do wolności", która właśnie tutaj będzie miała swoją premierę. Ten weekend to ostatnia okazja do obejrzenia wystawy. 



2. WARSZAWA / ZACHĘTA / wystawa / bilet od 10 zł

17/06 - 24/08/2014

Coś dla koneserów architektury. W zeszłym tygodniu pojawiła się propozycja odwiedzenia Biennale w Wenecji, tym razem warto wybrać się do Zachęty na „Monument. Architektura Adolfa Szyszko-Bohusza”. Oba wydarzenia są ze sobą powiązane i wzajemnie się uzupełniają. W Pawilonie Polskim można oglądać „Figury niemożliwe” - wystawę poświęconą tworzeniu się II Rzeczpospolitej - formowaniu państwa i rekonstrukcji tożsamości jego mieszkańców. Jednym z najważniejszych polskich architektów tego okresu był Szyszko-Bohusz (którego budowle miały stać się pomnikami epoki, wyrażać ducha odrodzonego państwa). Warszawska wystawa poświęcona jest właśnie jego twórczości.



3. Muzeum Powstania Warszawskiego / przewodnik / cena 45 zł

premiera: 12/06/2014   

Coś dla koneserów sztuki w przestrzeni miasta. W ubiegłym tygodniu swoją premierę miała książka Pawła Giergonia „Mozaika warszawska. Przewodnik po plastyce w architekturze stolicy 1945-1989”, która prezentuje dzieła tworzone na warszawskich budynkach przez wybitnych powojennych artystów. Ciekawym pomysłem na weekend może być spacer szlakiem mozaiki, fresków, płaskorzeźb czy polichromii opisanych w książce. Wiele z nich znika bezpowrotnie z naszej przestrzeni, podczas prowadzonych remontów czy pod kolejnymi banerami reklamowymi. Może to ostatni moment, żeby zobaczyć je na żywo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz