czwartek, 23 kwietnia 2015

DESIGN FESTIWAL / 02




W zeszłym roku w magazynie MONITOR ukazała się świetna relacja z targów w Mediolanie. Opisano miasto i organizowane w nim wystawy, widziane z trzech różnych perspektyw. Najbardziej spodobał mi się tekst Jana Lutyka, który do sprawy podszedł bardzo praktycznie. Pokazał wydarzenie od kuchni, nie skupiając się na prezentowanych ekspozycjach, ale na miejscach i odwiedzających je osobach. Opisał jak wygląda typowy dzień podczas Salone Internazionale del Mobile, dodając do tego kilka niezbędnych rad i trafnych uwag.

Zainspirowało mnie to do stworzenia własnego niezbędnika, zbioru kilku wskazówek które mogą stać się pomocne przy przygotowywaniu się do wyjazdu na jedno ze zbliżających się wydarzeń związanych z designem.



 „Wszystkiego nie da się zobaczyć. Poza tym nie warto. Mediolan to sztuka wyboru.”*


Planowanie
Planowanie to podstawa, zanim zdecydujemy się wybrać na jakiś festiwal, warto zapoznać się z jego programem. Często już dużo wcześnie na stronie internetowej wydarzenia publikowany jest harmonogram. Zazwyczaj jest tak bogaty, że podczas tych kilku festiwalowych dni nie da się zobaczyć wszystkiego, trzeba ograniczyć się do najciekawszych propozycji.

Poza tym, że to świetna okazja żeby obejrzeć dobre wzornictwo, dużą zaletą takich imprez jest możliwość uczestniczenia w wykładach, spotkaniach czy wernisażach. Warto śledzić jakie atrakcje przygotowali organizatorzy i sprawdzać co polecają inni odwiedzający.



„Codziennie przemierzamy na nogach wiele kilometrów. Buty do biegania i garnitur to częsty widok”*


Pakowanie
Im mniej tym lepiej. Bierzmy tylko to co niezbędne. Pakując ubrania wybierajmy uniwersalne elementy, które łatwo połączyć w zestaw odpowiedni na każdą okazję (czasami poranna wyprawa na targowe hale pod miastem, może zakończyć się wieczornym wernisażem w eleganckiej galerii).

Zawsze tak się dzieje, że w drodze powrotnej bagaż powiększa swoją objętość niemal dwukrotnie. Zawartość walizki to przeważnie foldery i katalogi z oglądanych wystaw.



Buty
Wygodne buty to podstawa. Niezależnie czy chodzimy po targowych halach czy spacerujemy po mieście. Pod koniec dnia uzbiera się sporo kilometrów.



„Wnętrza, skwery, ogrody – czasami kontekst bywa ciekawszy niż same wystawy”*


Mapa
Warto zaznaczyć co chcemy obejrzeć, pogrupować miejsca które mamy zamiar odwiedzić i rozsądnie spędzić czas na wystawach zamiast na ich szukaniu (nie zawsze organizatorzy radzą sobie z ich oznaczeniem). Wcześnie dobrze jest sprawdzić czy w pobliżu nie ma jakiegoś muzeum, którego zwiedzanie warto wpleść w grafik.

Czasami dobrze jest się też "zgubić" i odkryć jakieś niezwykłe miejsce którego nie mieliśmy w planach.



„Najważniejsze osobowości świata projektowania, tysiące wystaw, miliony euro, tłumy ludzi”*


Aparat
Najlepiej dość lekki i poręczny. Bardzo się przydaje. Na pewno nie zapamiętamy wszystkiego, a każdy wyjazd to morze inspiracji. Warto zatrzymać je na filmowej kliszy (karcie pamięci!).



Notes
Czasem trzeba coś zapisać albo naszkicować (nie każdy z wystawców pozwala fotografować swoje stoiska, a w niektórych muzeach robienie zdjęć jest zabronione). Przy tylu inspiracjach może wpaść do głowy jakiś wyjątkowy pomysł.



Torba
Zawsze zabieram ze sobą kilka płóciennych toreb. Idealnie nadają się na aparat, butelkę wody czy foldery. Zawsze wyjeżdżam z kilkoma nowymi, które przydadzą się w przyszłości.



Suvenir
Na takich wydarzeniach zazwyczaj znajdziemy dobrze zaopatrzone księgarnie. Większość publikacji można znaleźć w internecie. Zamiast kupować i dźwigać kolejne tomy, lepiej zamówić interesującą książkę po przyjeździe do domu. Na festiwalach warto inwestować w katalogi i publikacje wydawane specjalnie na te okazje, których potem nie znajdziemy w sklepach.

Ja przywożę jeszcze ogromne ilości folderów - choć staram się ograniczać tylko do tych najciekawszych. Bezużyteczne ozdobniki i pamiątki omijam szerokim łukiem.


* Użyte cytaty pochodzą 8 numeru (LATO 2014) MONITOR MAGAZINE.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz